Wymiana filtra i oleju w Suzuki GS500

Kolejną czynnością serwisową z mojej listy, którą opiszę jest wymiana filtru z olejem.

Regularna kontrola poziomu oleju oraz jego wymiana wraz z filtrem jest jedną z najważniejszych czynności serwisowych, której zaniedbanie będzie miało ogromny wpływ na żywotność i awaryjność silnika. Dzieje się tak dlatego, ponieważ olej jest odpowiedzialny nie tylko za smarowanie, ale pełni także funkcję ochronną, chłodzącą i uszczelniającą silnik. Niby poprzedni właściciel wykonywał tą czynność serwisową ok 4 tys km przed sprzedażą, ale 100% ufności do nieznajomego sprzedawcy nie mam więc postanowiłem zająć się tym przed sezonem.

Warto zapamiętać kilka zasad:

  • filtr z olejem w GS500 zmieniamy co 6000 km lub 12 miesięcy
  • nie warto oszczędzać kupując olej gorszej jakości
  • nie warto oszczędzać zmieniając olej i filtr rzadziej (koszt naprawy zatartego lub przegrzanego silnika będzie wyższy o oszczędności)
  • potrzebujemy ok 3l oleju 10W40 klasy API SE/SF/SG lub lepszej, przystosowanego do silników motocyklowych z mokrym sprzęgłem
  • w żadnym przypadku nie zalewamy 10W40 przeznaczonym do aut – w Suzuki GS500 jest on odpowiedzialny także za skrzynię, sprzęgło – no i w wysokoobrotowym silniku motocyklowym chłodzonym powietrzem osiąga on dużo wyższe temperatury niż w większości silników samochodowych
  • prócz filtra i oleju trzeba koniecznie kupić sobie podkładkę miedzianą 14x22x1.5 (wymiar z katalogu larssona) do śruby spustowej (są jednorazowe, bez nowej podkładki kosztującej szanse na wyciek rosną)

Na poniższym filmie ładnie przedstawiono proces wymiany oleju z filtrem, mam do niego małą uwagę, ale o tym napiszę za chwilę.



Gdy olej przestanie ściekać z otworu spustowego warto trochę pobujać motocyklem (przód tył i na boki – wtedy starego oleju może zejść trochę więcej).

Sprawa z powyższego filmu, która budzi moje wątpliwości to zalewanie nowym olejem i dolewanie go do górnej granicy miarki gdy silnik/olej jest jeszcze zimny. Nie od dziś wiadomo, że rozgrzany olej zwiększa swoją objętość i poziom mierzy się na gorącym silniku (ale po wyłączeniu dajemy 15-20 minut na spłynięcie całego oleju do miski). Z tego powodu zalewanie silnika zimnym olejem równo pod górny marker chyba nie jest najlepszym pomysłem – nie tylko brak oleju może być dla silnika szkodliwy – nadmiar też mu nie będzie służył.

Jak zalewać silnik GS500 nowym olejem?

  • po przykręceniu nowego filtra (i zakręceniu śruby spustowej z nową podkładką) zalewamy silnik pod górny marker bagnetu F
  • odpalamy silnik na krótką chwilkę 15-45s – czerwona kontrolka ciśnienia oleju powinna zgasnąć (w tym czasie komora filtra powinna się napełnić olejem)
  • czekamy ok 20-30 minut aż cały olej spłynie do miski i robimy kolejny pomiar poziomu (motocykl przy pomiarze stoi płasko na kołach)
  • jeśli poziom oleju jest zbyt niski, to dopełniamy go do połowy miarki między znacznikami F i L
  • odpalamy silnik na kilka minut, potem sprawdzamy czy nie ma wycieków tak jak zalecali na powyższym filmie
  • robimy spokojną przejażdżkę długości kilku km aby silnik się lepiej rozgrzał, potem odczekujemy kolejne 15 minut, robimy pomiar poziomu i jeśli trzeba to dolewamy olej tak aby, sięgał górnej granicy miarki

Jak widać cały proces wymiany oleju oraz filtra w silniku GS500 nie jest czynnością trudną, śmiałbym powiedzieć że ciężko coś popsuć, ale położę nacisk na kilka spraw (które chyba powtarzały się w poprzednich wpisach):

  • korpus silnika wykonany jest z aluminium, dlatego śruby dokręcamy dobrym kluczem dynamometrycznym z momentem 20-25 Nm (wartość z serwisówki Haynesa)
  • zarówno do śruby spustowej, jak i nakrętek filtra stosujemy wysokiej jakości nasadki na grzechotkę
  • szpilki pokrywki filtra dość łatwo urwać, dlatego dokręcamy je z momentem 8-12 Nm (wartość z serwisówki Suzuki)
  • aby nakrętki pokrywki filtra się nie zapiekły na szpilkach, warto przed ich przykręceniem lekko posmarować gwint towotem odpornym na wysokie temperatury
  • jeśli olej i filtr wymieniamy na ciepłym silniku to bardzo łatwo poparzyć się gorącym olejem lub elementami układu wydechowego

Co zrobić z urwaną szpilką w Suzuki GS500?

Po pierwsze nie należy się załamywać, a gdy już się urwała to warto przeczytać powyższy opis i zastanowić się czy inne podstawowe zasady nie są łamane – urwana szpilka to nie wielki problem w porównaniu do ślizgu na oleju cieknącym z własnego silnika, który przy okazji może ulec zatarciu lub przegrzaniu. Warto uzbroić się w cierpliwość, obejrzeć poniższy film i zastanowić się czy może się przydać w tej beznadziejnej sytuacji.



Coś jest niejasne? Zapomniałem o czymś? Znalazłeś jakiś błąd? Jeśli tak to poświęć 3 minuty i napisz o tym w komentarzu!